15.02.2013—10.03.2013

BIRGIT MEGERLE, MARCIN ZARZEKA Full Moon / Pełnia


przewiń w dół do polskiej wersji

"He who has two women loses his soul. He who has two houses loses his mind." - these words of Eric Rohmer begin his film "Full Moon in Paris“ („Les nuits de la pleine lune“,1984). The Polish meaning of the phrase "full moon" (Pełnia) is twofold, on the one hand it is a clean geometric form existing in nature, while on the other the period of abundance and blooming.



At first glance, the work of Marcin Zarzeka and Brigit Megerle are two inconsistent poetics. The geometrically organized spaces created by Marcin are in contrast with Birgit's full compositions, taking into account the coincidence in its structure.



Megerle and Zarzeka share a passion for French cinema, especially the works of Eric Rohmer. His infinitely subtle love stories are strict and sober. "Full Moon in Paris," is a story of a couple of lovers who are unable to meet (both mentally and physically) as they circle different orbits. Louise and Remi are moving in various spaces: the modern shared apartment in the suburbs with the interior of primary colors, in which the walls are filled with reproductions of Mondrian's works, as well as in rooms, bars and other places so specific to Paris. Megerle's works combine painting and everyday objects, Zarzeka's compositions are fixed with tape. In the moonlight, the colors do not exist.

Marcin Zarzeka's "Playgrounds" portray the relationship between forms as a masterminded game. His elegant and transparent objects are created with simple but carefully selected materials, such as adhesive tape, foam board and glass, the medium of information, construction and frame in one. Deriving from Piet Mondrian's paintings, Zarzeka's black-and-white compositions have an even more reduced, simplified form, based on a simple logic of surface divisions relating to one another. Individual fields may present a floor plan, an outline, cities or just ground on which a figure moves according to specific rules. The edges of the cut glass surfaces enhance the divisions of the foam boards. Marcin builds a display, a type of window and stage for the theater of shadows, which varies depending on the time of day and location of the object in the gallery.



The dominance of coincidence in the new - and remaining in black and white - works of Brigit Megerle is still clearly present. The painter is known for her curiously stylized personas presented on the stage. People depicted in her works seem to run out of time. Only the scenery of fashionable places puts them in the present. In Warsaw Megerle presents a more experimental painting of objects that simultaneously belongs to her figurative work. Their form is reminiscent of feminist assemblages and photographs of everyday objects by Bela Kolarova, that emerged from the Nineteen-sixties. However, in the case of Megerle, painting is the tool. Going loosely over the edge of the picture surface objects and templates, the artist paints in the alla prima technique. Ubiquitous hangers, chains, nets, laces, irons and other items in the works are more technical rather than feminine. Corkscrews could also be combat helicopters in a science-fiction landscape.


Text: Anette Freudenberger

This exhibition inaugurates the Gallery Dawid Radziszewski.

///

„Kto ma dwie kobiety, ten traci duszę. Kto ma dwa domy, ten traci rozum” – tymi słowami Eric Rohmer rozpoczyna swój film „Noce pełni księżyca“ („Les nuits de la pleine lune“,1984). Znaczenie słowa „pełnia” jest dwoiste, z jednej strony to czysta, geometryczna forma istniejącą w naturze, z drugiej natomiast obfitość i okres rozkwitu.

Na pierwszy rzut oka prace Marcina Zarzeki i Birgit Megerle to dwie nieprzystające do siebie poetyki. Naprzeciw geometrycznie zorganizowanych przestrzeni stworzonych przez Marcina stanęły zapełnione, uwzględniające w swej strukturze przypadek, kompozycje Birgit Megerle.

Megerle i Zarzekę łączy zamiłowanie do francuskiego kina, a w szczególności do dzieł Erica Rohmera. Jego nieskończenie subtelne opowiadania o miłości są surowe i trzeźwe. „Noce pełni księżyca” opowiadają o parze kochanków, którzy nie mogą się spotkać (zarówno w wymiarze mentalnym, jak i fizycznym), ponieważ ona i on krążą wokół siebie po różnych orbitach. Louise i Remi poruszają się w róźnych przestrzeniach: w modernistycznie urządzonym wspólnym mieszkaniu na przedmieściach z wnętrzem wypełnionym barwami podstawowymi, na ścianach którego wiszą plakaty z reprodukcjami prac Mondriana, w pokojach, barach i innych charakterystycznych dla Paryża miejscach. Prace Megerle łączą w sobie malarstwo i obiekty codziennego użytku, kompozycje Zarzeki zespala taśma klejąca.W świetle księżyca kolory nie istnieją.

„Playgrounds” Marcina Zarzeki ukazują związki między formami jako chłodno wykalkulowaną grę. Jego eleganckie i klarowne obiekty stworzone z prostych, lecz starannie wyselekcjonowanych materiałów, takich jak: taśma samoprzylepna, płyty piankowe i szkło, są nośnikami informacji, konstrukcją i ramą w jednym. Wychodzące od obrazów Pieta Mondriana, czarno-białe kompozycje Zarzeki mają jeszcze bardziej zredukowaną, uproszczoną formę. Bazują na prostej logice odnoszących się do sobie podziałów płaszczyzn. Pojedyncze pola mogłyby przedstawiać rzut poziomy, zarys, plan miasta czy po prostu boisko, na którym figury poruszają się według określonych reguł. Krawędzie przecięcia szklanych powierzchni wzmacniają podział piankowych kartonów. Zarzeka buduje display, rodzaj witryny czy sceny dla teatru cieni, która zmienia się zależnie od pory dnia czy usytuowania obiektu w galerii.

Dominacja przypadku w odniesieniu do nowych, również utrzymanych w czarno-białej kolorystyce, prac Birgit Megerle jest jeszcze wyraźniej obecna. Malarka słynie z detalicznie opracowanych obrazów przedstawiających osobliwie wystylizowanych postaci w estradowej scenerii. Przedstawieni w jej pracach ludzie zdają się funkcjonować poza czasem, jedynie nadane im modne oblicze umiejscawia ich w teraźniejszości. W Warszawie Megerle prezentuje jednak bardziej eksperymentalne obiekty malarskie, które równolegle zaliczają się do jej prac figuratywnych. Swoją formą przypominają nieco feministyczne asamblaże i fotogramy przedmiotów codziennego użytku Beli Kolarovej, które powstawały od lat 60-tych XX wieku. Jednakże w przypadku Megerle narzędziem jest malarstwo. Wykraczające luźno poza krawędź płaszczyzny pola obrazowego obiekty i szablony artystka maluje techniką alla prima. Wszechobecne wieszaki, łańcuchy, sieci, sznurówki, żelazka i inne przedmioty mają w przypadku tej serii prac więcej pierwiastka technoidalnego aniżeli kobiecego. Korkociągi mogłyby być także helikopterami bojowymi w krajobrazie science-fiction.

Tekst: Anette Freudenberger

Wystawa ta inauguruje działalność Galerii Dawid Radziszewski.


26/26

<p>15.02.2013—10.03.2013 </p>BIRGIT MEGERLE, MARCIN ZARZEKA Full Moon <font color=“0000ff“>/</font> Pełnia
<p>15.02.2013—10.03.2013 </p>BIRGIT MEGERLE, MARCIN ZARZEKA Full Moon <font color=“0000ff“>/</font> Pełnia
<p>15.02.2013—10.03.2013 </p>BIRGIT MEGERLE, MARCIN ZARZEKA Full Moon <font color=“0000ff“>/</font> Pełnia
<p>15.02.2013—10.03.2013 </p>BIRGIT MEGERLE, MARCIN ZARZEKA Full Moon <font color=“0000ff“>/</font> Pełnia
<p>15.02.2013—10.03.2013 </p>BIRGIT MEGERLE, MARCIN ZARZEKA Full Moon <font color=“0000ff“>/</font> Pełnia
<p>15.02.2013—10.03.2013 </p>BIRGIT MEGERLE, MARCIN ZARZEKA Full Moon <font color=“0000ff“>/</font> Pełnia
<p>15.02.2013—10.03.2013 </p>BIRGIT MEGERLE, MARCIN ZARZEKA Full Moon <font color=“0000ff“>/</font> Pełnia
<p>15.02.2013—10.03.2013 </p>BIRGIT MEGERLE, MARCIN ZARZEKA Full Moon <font color=“0000ff“>/</font> Pełnia

↑ to the top