10.01—08.02.2014

DAVID HORVITZ


przewiń w dół do polskiej wersji


Olga was born 10.01.2014 at 20:28

The exhibitions in Warsaw and Brussels will open the same moment Jenny Chert’s first child is born. Her child, a baby girl, is due January 3. This can happen any moment now.

Since we cannot know the exact day, the exhibitions' opening will be announced immediately after the birth. And since we cannot be in two places at the same time, the exhibitions’ reception will be held first in Warsaw. We will then travel west and have the Brussels’ reception.

The works will be spread out over both exhibitions. Some works will be split in half and synchronized. Some works, maybe an ocean, will travel back and forth. Some works, like 47 small bronze bells, will be re-distributed throughout both cities.

There is this impossibility of knowing when a moment will occur. Here the temporality of living (the time of breathing and sleeping and loving) does not correspond to the scheduling of professional time, a time where the details of whole days (and months and years) are pre-determined in advance. Where durations are defined with exact beginnings and endings. Where there is no room for spontaneity or rupture or derailment.

What is the calendar for the unknown? - David Horvitz

The exhibitions will take place at Jan Mot, Brussels and Dawid Radziszewski Gallery, Warsaw and are organized by Julia Wielgus. www.janmot.com

///

Olga urodziła się 10.01.2014 o 20:28

/ Wystawy w Warszawie i Brukseli rozpoczną się w momencie, w którym urodzi się pierwsze dziecko Jenny Chert. Dziewczynka ma przyjść na świat 3 stycznia, ale może się to wydarzyć w każdej chwili.

Ponieważ nie możemy przewidzieć dokładnej daty, termin otwarcia wystaw będzie ogłoszony niezwłocznie po narodzinach. Nie możemy być w dwóch miejscach jednocześnie, dlatego wernisaż odbędzie się najpierw w Warszawie. Później udamy się na zachód do Belgii, na brukselskie otwarcie. Wystawy będą ze sobą połączone.

Niektóre prace będą podzielone na pół i zsynchronizowane. Niektóre prace, może ocean, będą podróżować tam i z powrotem. Niektóre prace, jak 47 małych dzwonków z brązu, będą porozmieszczane w obu miastach.

Nie wiadomo, kiedy nastąpi ta chwila. Tutaj rytm życia (czas oddychania, spania i kochania) nie koresponduje z harmonogramem profesjonalnego czasu, w którym detale całych dni (i miesięcy i lat) są ustalone z góry.Gdzie czas trwania ma dokładnie określony początek i koniec. Gdzie nie ma miejsca na spontaniczność, rozłam, wykolejenie.

Jaki jest kalendarz nieznanego? - David Horvitz

Jenny Chert jest berlińską galerzystką Davida Horvitz'a. Wystawy odbędą się w Galerii Dawid Radziszewski w Warszawie i Jan Mot w Brukseli i są organizowane przez Julię Wielgus. www.janmot.com


19/25

<p>10.01—08.02.2014 </p>DAVID HORVITZ
<p>10.01—08.02.2014 </p>DAVID HORVITZ
<p>10.01—08.02.2014 </p>DAVID HORVITZ
<p>10.01—08.02.2014 </p>DAVID HORVITZ
<p>10.01—08.02.2014 </p>DAVID HORVITZ
<p>10.01—08.02.2014 </p>DAVID HORVITZ
<p>10.01—08.02.2014 </p>DAVID HORVITZ
<p>10.01—08.02.2014 </p>DAVID HORVITZ
<p>10.01—08.02.2014 </p>DAVID HORVITZ
<p>10.01—08.02.2014 </p>DAVID HORVITZ
<p>10.01—08.02.2014 </p>DAVID HORVITZ

↑ to the top