image courtesy E.Jane

Jak tu pięknie i niech cię nigdy nie zapomną

15.11.2017 - 16.12.2017

wernisaż / opening:
15.11.2017
19.00 - 22.00

artyści / artists:
E. Jane
El Kazovsky
Joanna Piotrowska
Katalin Ladik
Raúl de Nieves
Whitney Claflin

kuratorka / curator:
Rózsa Farkas (Arcadia Missa)


/// przewiń w dół do wersji polskiej ///


Why is the artifact so alienated? The objectification of art is in part based on ongoing western philosophical hierarchies between subject and object.

More and more the assumption of a set history reveals itself as a privileged experience of the world and an inadequate form of discourse to define, articulate or even visualise contemporary society. The hangover of conceptualism is a simple debunking of representation, in which the object is again undermined, disavowed of its potential to perform, to be symbolic, to be activated in other ways. These expectations, that our surveillance constitutes value, denies alternative functions for the art object. It’s an incredibly blindsided approach when so many counter-histories show the object to hold its own agency.

The artists in this show maintain a practice whereby there is more space for symbolism and performativity, more space for the art object to generate an active function beyond that of being witnessed by a subject. This may be through a translation and use of ritual (the object acts), or as being documentations of performance or collective actions/interactions. Additionally, some of the works in the exhibition suggest they are in a constant state of formation, carrying the studio with them. They evade our desire to solidify them at their point of exhibition, as we lay our eyes on them.

The connection between the artist and the work is one of the forms through which art can maintain specific subjectivities. Yet it is the refusal to separate social and historical contexts from performance and conceptual practices that allow the works in this show to assert their subjecthood and their unfixed temper.

text: Rózsa Farkas


///


Jak doszło to tego, że przedmiot stał się aż tak wyobcowany? Źródłem uprzedmiotowienia obiektów sztuki jest po części trwała hierarchia podmiotu i przedmiotu w tradycji filozoficznej Zachodu.

Takie uprzywilejowane spojrzenie na świat zakłada, że historia jest raz na zawsze ustalona. Jednak system myślowy, służący dotąd do definiowania, wyrażania, czy nawet wizualizowania współczesnego społeczeństwa, jest już nieaktualny.

Podstawowym założeniem konceptualizmu było proste zdemaskowanie przedstawienia. Obiekt jako taki po raz kolejny zostaje zakwestionowany, pozbawiony swojego potencjału performatywnego i symbolicznego, pozbawiony swojej sprawczości. Założenie, że to nasz nadzór stanowi o wartości, odbiera obiektowi artystycznemu potencjał alternatywnego działania. W świetle wielu kontr-historii dowodzących, że potencjał działania jest wpisany w obiekt, jest to dość ograniczone spojrzenie.

W praktyce artystycznej twórców biorących udział w tej wystawie jest miejsce na symboliczność i performatywność, oraz na aktywność obiektu artystycznego wykraczającą poza bycie postrzeganym. Zaproszeni artyści osiągają to poprzez praktyki takie jak tłumaczenie, użycie rytuału (z aktywnym obiektem), czy tworzenie dokumentacji performansów lub zbiorowych akcji/interakcji. Dodatkowo, w część prac wpisana jest sugestia, że znajdują się w stanie ciągłego stawania się; na stałe wpisane jest w nie miejsce, w którym powstawały. Wymykają się naszej potrzebie unieruchomienia obiektu za pomocą wystawy i za pomocą spojrzenia.

Związek między artystą a pracą jest jedną z form, dzięki którym można podtrzymać swoistą subiektywność w sztuce. Jednak to niezgoda na oddzielenie praktyk performatywnych i konceptualnych od ich społecznego i historycznego kontekstu pozwala pracom prezentowanym na tej wystawie dowieść swojej podmiotowości i zachować swoją zmienną tożsamość.

tekst: Rózsa Farkas



@content